+++



mało mało w tym roku zdjęć, a był apetyt na więcej, no ale zapowiada sie ze jeszcze nie pora na podsumowanie sezonu toteż dyżurnie tylny fotel w aucie lezy nadal rozłożony z deską :) Poniższe foty to najlepszy przykład zasady, że jak sie wysilasz, starasz i cholernie ci zależy to nie ułozy sie po twojej myśli. Sukces przyjdzie w najmniej oczekiwanym przez ciebie momencie udowadniając ze nie masz na nic wpływu :)


i taka refleksja apropo konkursu na best photo BSSS - heh, zreszta sami wiecie :)


klik klik --->



Nick:

 
dGGUPmtokduehYa | 130.94.158.153
Przeczytałem i wzruszyłem się do łez, mało mi klatwaiury szlag nie trafił Biorąc pod uwagę, że osobiście z szeroko pojętej blogosfery znają mnie może ze dwie osoby (a i to dość odważna kalkulacja), a z 3 kolejnymi coś robiłem w ten czy inny sposf3b (Ty, YaaL i MySZ), to chłop ma niezłą fantazję Uśmiałem się też z plusa za nielubienie Ridla to już jakaś kompletna paranoja. Co prawda Ridlu dostał ode mnie kilka razy baty słowne za opowiadanie głupot na temat dostępności serwisf3w, ale żeby z tego od razu robić jakieś personalne anse? Na nielubienie trzeba sobie zasłużyć BTW z Robertem Drf3zdem też się spieramy na temat dostępności pewnych rozwiązań, ale jakoś nikt z tego afery nie robi. Wychodzi zatem, że ten inny ktoś specjalnie mnie nie zna, CBDU Last but not least wychodzi mi, że Fanatyk nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Ale, oh my, to nie jest już mf3j problem @ Patrys: Przecież nie piszę, że startujący się lansują, choć w przypadku niektf3rych osobnikf3w pewnie byłoby to prawdą Swoją drogą jestem ciekaw, jak rozwiążesz wszelkie problematyczne kwestie regulaminu konkursu na naj* blog 10P. Liczba postf3w, odwiedzin czy ilość przetransferowanych danych? Wszak jakieś kryteria muszą być

AHFJnbKpvUXPiNaV | 112.140.186.62
30 sierpnia 2011 Bogowie jak obrdze, że pojawił się taki tekst. Zwłaszcza fragment z ramki jest mi tak cholernie bliski, bo każdego dnia niemal walczyć musi człowiek z kato-moralnością. Prawdziwy mężczyzna nigdy nie nazwie łatwą kobiety, z ktf3rą poszedł do łf3żka, bo to zawsze działa w obie strony. Jeśli nie szanujesz kobiety, ktf3ra odziera się przed tobą ze swojej intymności, to nigdy nie byłeś jej wart, a przechwałki, że się zaliczyło łatwą laskę są godne poziomu mężczyzn chwalących się, że przelecieli prostytutkę. Po prostu perełka. Nigdy nie chciałem zostać męską szmatą. Mimo że los rozpierniczał mi stałe związki, a nawiązywałem nowe, lżejsze relacje chciałem jakoś moralnie wyjść z problemu łatwego seksu, relacji sexfriends, seksu bez zobowiązań, całej otoczki szybkiego przejścia do seksu bez względu na to w jakie szaty by to przybrać nie czując się jak szmatka. Wiadomo, wyjście z kato-myślenia i kultura naszego wychowania wciąż pozostają brzemieniem, jakimś kręgosłupem moralnym, z ktf3rym każdy musi sobie sam poradzić. Przynajmniej wrażliwy typ jak ja miał z tym nieco problemu. Przedefiniować pewne wartości, pozbawić się paru złudzeń. Punktem wyjścia dla mnie stało się nie krzywdzić, nie zadawać cierpienia, szanować i to już w sumie wszystko co wystarcza by działać. Kurcze, opisuję całą ewolucję mojego myślenia! ;oUważam od zawsze, że faceci tak samo mogą być szmatami jak kobiety. Zawsze czułem, że nie potrafię bez uczuć. Kiedyś się postanowiłem sprawdzić pocałowałem przyjacif3łkę w istocie był to hooyowy pocałunek, gorszy od suchego otarcia spękanych warg z dziewczyną, na ktf3rej mi zależało. Więc jednak uczucia są iście ważne. Ale ok, przyjmijmy, że racją jest stwierdzenie, że seks jest jak pizza: dobry jest zajebisty, a zły wciąż dobry. Więc kiedy czuję jakiś pociąg do dziewuchy to i tak musi się dla mnie stać wyjątkowa, poznaję ją, buduję więc tę więź, emocje z ktf3rych zajebiście ważny jest szacunek.Gardzę śmieciami co wychłoszczą węża, a potem nie przyznają się do dziewczyny w świetle dnia, przed ludźmi, znajomymi, wstydzą się jej, ewentualnie przy piwie pochwalą się jak to oni nie zaliczają, czy kto to im nie obciągnął z połykiem. Widzę jedynie człowieka z moralnością nieposkromionego jebaki, ktf3ry w innych okolicznościach byłby i nawet stręczycielem, gdyby tylko mf3gł. Nie zna żadnego szacunku i dla kobiet i dla drugiego człowieka, z klapkami kutasoegoizmu.Dlatego będę szanował każdą, ktf3ra na to zasługuje, ergo, zawsze będę kochał się tylko z taką, ktf3rą głęboko szanuję. I nigdy nie nazwę jej łatwą. Nie nazwę łatwą też sexfriendki, ktf3ra błądzi pieprząc się bez zobowiązań z rf3żnymi facetami. Jestem naiwnym chłopcem i głęboko wierze, że jest po prostu zagubiona. A jeśli ktf3ryś z nich potraktował ją jak gf3wno, wf3r na spermę to sam jest dla mnie męską szmatą.Ktoś musi bronić zboczeńcf3w i puszczalskich. Ciepło mi na sercu, że aniołf3w strf3żf3w jest więcej.Całuski kluseczki. :)VA:F [1.9.13_1145](from 9 votes)

wróć